Usługi

Podczas pracy nad filmem pracuję sam lub w odpowiednio większym zespole. Zdjęcia, montaż i postprodukcja to u mnie nie tylko jedna osoba, ale jedna odpowiedzialność — od pierwszej rozmowy do pliku, który możesz opublikować. Reżyseruję przy tym krótkie formy: testimoniale, filmy korporacyjne, dokumenty.

Poniżej pięć rzeczy, które robię najczęściej. Jeśli Twój projekt nie mieści się w żadnej z nich, napisz mimo wszystko — zwykle da się coś wymyślić.


Montaż i postprodukcja

Masz nakręcony materiał i nie wiesz, co z nim dalej. To moja pierwsza specjalność — montuję zawodowo od 2004 roku, najpierw w telewizji, gdzie materiał musiał być gotowy na wieczorne wydanie. Biorę też projekty, przy których nie było mnie na planie.

Zobacz szczegóły →

Filmy dokumentalne

Najdłuższa forma, jaką robię, i jedyna, w której naprawdę widać różnicę między nagranym materiałem a filmem. Taki projekt prowadzę od pierwszej rozmowy do gotowej kopii do publikacji, czasem w większym, czasem w mniejszym zespole, a czasem bez przekazywania go po drodze komuś innemu.

Zobacz szczegóły →

Content video i reklama

Materiały, które mają coś sprzedać albo coś wyjaśnić: spot, film wizerunkowy, prezentacja produktu, relacja z wydarzenia, cykl krótkich form na social media. Kilka materiałów zamówionych naraz wychodzi taniej niż każdy z osobna.

Zobacz szczegóły →

Podcasty i kursy video

Formaty nagrywane cyklicznie, w których liczy się powtarzalność. Ustawiamy raz sposób pracy — to samo światło, ten sam dźwięk, ta sama oprawa — i każdy kolejny odcinek jest szybszy oraz wygląda jak poprzedni.

Zobacz szczegóły →

Fotografia

Fotografuję od podstawówki i nigdy nie przestałem, mimo że zawodowo zajmuję się filmem. To osobne rzemiosło, ale jedno oko — więc najczęściej robię zdjęcia i film w ramach tego samego zlecenia.

Zobacz szczegóły →


Nie wiesz, do której kategorii to pasuje?

Większość zleceń i tak jest mieszanką: dokument z elementami filmu korporacyjnego, kurs z sesją zdjęciową, event z materiałem na social media. Opisz, co masz do zrobienia, a powiem, czy się tego podejmę i ile to zajmie.